Forum Forum reality-show Survivor Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

The Amazing Race 17
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum reality-show Survivor Strona Główna -> The Amazing Race / TAR - USA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kryspian
6 jury member



Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 2:05, 05 Gru 2010    Temat postu:

Odcinek w sumie nie był zły.
Mam nadzieję, że Nick & Vicky nie zrobią nam żadnej niespodzianki i sobie spokojnie odpadną zostawiając w finale 3 drużyny, które sobie na to zasłużyły.

Mam nadzieję, że wygrają Brook & Clair. Jednak no pewnie znając życie wygra Thomas & Jill


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Roxy
sole survivor



Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 2313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:14, 06 Gru 2010    Temat postu:

17x11
i kolejny świetny xd zdecydowanie ten sezon wkracza do czołówki moich ulubionych Wink
zadania były jak dla mnie śmieszne, ale chyba tekst Brook i Clair że dogadają się z Koreą Północną żeby spowolniła inne drużyny xd albo że one pogodzą dwa kraje xd
Finałowe pary bardzo mi się podobają i za wszystkich trzymam kciuki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jack
Administrator



Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 3224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:22, 06 Gru 2010    Temat postu:

17x11
Zdecydowanie ciekawy odcinek. Chociaż z góry było wiadome, kto odpadnie. Zadania były dość ciekawe. Martwi mnie jedynie ułożenie trasy TARu. Jak pojawia się Europa i Azja to nie ma Ameryki Poł. i Australii, a szkoda. Trzymam w finale kciuki za drużyny żeńskie - może wreszcie któraś z nich wygra. Dotychczas w 16 edycjach mieliśmy w finale 4 drużyny kobiece, teraz pojawiła się 5 i 6 Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vogue.
5 jury member



Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 525
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 18:11, 06 Gru 2010    Temat postu:

17x04,05
No, powoli nadrabiam sezon Very Happy. Świetne odcinki, ta edycja jest naprawdę niezła. Świetne lokalizacje, ciekawe zadania i dobrze dobrane pary. Na ten moment najbardziej kibicuję Nat & Kat, Jill & Thomasowi oraz Chadowi & Stephanie, ale pozostałe pary również bardzo lubię.

A! Zapomniałam napisać, że miałam straszny ubaw z par na tym zadaniu gdzie zjeżdżali w Szwecji po takim torze XDDDD. Szczególnie Connor & Jonathan byli prześmieszni jak ciągle się wywalali Very Happy Very Happy XD.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vogue. dnia Pon 18:15, 06 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ctoria
Administrator



Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 674
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:41, 08 Gru 2010    Temat postu:

17x11

I znów wojna nerwów, jak komuś kibicuję to tak mam, choć wiedziałam, że najprawdopodobniej odpadną Nick&Vicky, to jednak martwiłam się o Brooke i Clair. Fajny odcinek. I teraz został już tylko finał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Roxy
sole survivor



Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 2313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:04, 13 Gru 2010    Temat postu:

17x12
Nareszcie wygrała damska drużyna i to świetna drużyna. Lekarki zasłużyły na to Smile choć jakby Brook i Clair wygrały to też bym nie narzekała xd
Świetny sezon i świetny finał xd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kryspian
6 jury member



Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:56, 13 Gru 2010    Temat postu:

Szkoda, że sezon już się skończył, bo był jednym z lepszych jakie widziałem.
Finał też trochę krótki mi się wydawał.
Zwyciężczynie jak najbardziej zasłużone, chociaż Brook & Clair również były świetne.


To ciekawe jaki będzie kolejny sezon ;>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jack
Administrator



Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 3224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:55, 14 Gru 2010    Temat postu:

Nareszcie zwycięstwo kobiecej drużyny. Kibicowałem trochę bardziej Brook & Claire, ale i tak dobrze, że wygrały Nat & Kat. Ciekawe jak wypadłby w rywalizacji z bardziej wymagającymi rywalami.

Czekam z niecierpliwością na 18 edycję - mam nadzieję, że jeszcze lepszą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
colby
sole survivor



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:00, 05 Cze 2011    Temat postu:

jak dla mnie, najlepszy sezon ze wszystkich Smile
od początku kibicowałem Nat i Kat, bardzo się cieszę, że wygrały. Były bardzo inteligentne, słodkie i fajnie się je oglądało.
o gwiazdę sezonu walczy Brooke i Mallory, pierwsza była totalnie zabawna i zakręcona, druga była niesamowicie pozytywna i wyglądała na lekko upośledzoną momentami Very Happy
sezon oglądało mi się świetnie, odcinek po odcinku przez niecałe 2 dni, nie mogłem się doczekać kolejnego więc szybko poszło
Nat i Kat - jw, moje faworytki, wygrały, bardzo się cieszę z tego wyniku
Brooke i Claire - świetny zespół, mam ndzieję że będzie w s18, ktory jeszcze pewnie dzisiaj zaczne. Brooke byla fenomenalna, caly czas sie smialem ogladajac ja Smile a Claire i arbuz - masakra Very Happy
Jill i Thomas - bardzo lubiłem tę parę, mieli strasznego pecha w końcówce, uśmiałem się z sytuacji w taxowce, kiedy to kierowca nie wiedział czym jest komputer.... Very Happy
Nick i Vicky - pod koniec przyjemnie mi się ich oglądało, jednak nie porywali mnie tak jak inne pary w tym sezonie
Chad i Steph - on był tragedia, ona byla fajna, szkoda ze Gary i Mallory odpadli przed nimi
Gary i Mallory - on był normalnym facetem, ale ona była szurnięta Very Happy kibicowałem im na równi z BiC i KiN Smile
Michael i Kevin - lubiłem ich, pod koniec zrobili beznadziejnie glupie bledy i odpadli, zasluzenie
Katie i Rachel - one byly mi obojetne
spiewacy -lubilem ich, zabawni byli, a z tego co przeczytalem wam niezbyt przypadli do gustu^
2 pozostale teamy bez historii wiec nie wiem co o nich myslec
ogolnie sezon jest moim ulubionym, zwyciezcy to moi faworyci i jedna z ulubionych druzyn ever, tak wiec lepiej byc nie moglo Smile
a teraz przeczytalem ze w s18 bedzie gary i mallory - swietnie, ale gdyby np mallory i Brooke polaczyly sily na ten sezon, bylby najlepszy team w historii tego programu Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez colby dnia Nie 18:08, 05 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jack
Administrator



Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 3224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:07, 05 Cze 2011    Temat postu:

Najlepszy ze wszystkich? WOW. Jak dla mnie jeden ze słabszych.

Brook i Claire nie wzięły udziału w s.18 powodu ciąży Claire Wink

A tu link do bloga Claire
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
colby
sole survivor



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:04, 05 Cze 2011    Temat postu:

Każdy odcinek mi się podobał, cast był rewelacyjny, nie przypominam sobie sezonu, który dla mnie byłby ciekawszy od tego

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Roxy
sole survivor



Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 2313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:29, 05 Cze 2011    Temat postu:

no bo ten sezon był świetny no xdd

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ciriefan
Administrator



Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 3873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:08, 28 Sty 2012    Temat postu:

Skończyłem oglądać ten sezon i muszę przyznać, że z pewnością to jeden z najlepszych sezonów w historii! Pomimo tego, że lubię ten program, już dawno się tak dobrze nie bawiłem oglądając odcinki. Przede wszystkim był świetny cast i o dziwo dobry edit. Każdego dało się poznać i polubić, każdy miał jakąś historię do opowiedzenia i byli to po prostu ciekawi ludzie. Co więcej, świetne miejsca i zadania w tej edycji. Było mnóstwo emocji. A etap z Rosją i babuszki wymiatają hahaha to był mój ulubiony odcinek w historii - "zbieraj kartofla", ich wspieranie ojca z synem no i Stephanie wrzucająca widły do gnoju, a Mallory wyciągające je hahaha.

Nat i Kat - to prawie nigdy się nie zdarza, a tym razem się udało - moje faworytki od 1 odcinka wygrały Smile Od samego początku im kibicowałem - inteligentne, ładne, mądre, miłe i sympatyczne. Pomimo wielu trudnych momentów nigdy się nie poddały. Z pewnością są w ścisłej czołówce moich ulubionych zwycięzców Smile

Brooke i Claire - lubiłem je, ale im nie kibicowałem Smile W końcu to gwiazdki TV, w programach reality wolałbym oglądać "normalnych" zjadaczy chleba. Aczkolwiek były bardzo pozytywne, zakręcone i sympatyczne. Akcja z arbuzem niezapomniana. Powinny były wrócić w All Stars, szkoda, że ciąża im przeszkodziła.

Jill i Thomas - godni przeciwnicy dla pań. Trzeba przyznać, że final 3 była w tym sezonie świetna. Aczkolwiek tej pary nie mogłem polubić. Byli jacyś tacy drętwi, sztywni, nadęci i ciągle poważni. No i w finale popełnili ogromny błąd, że od razu nie wysiedli z tej feralnej taksówki. Co więcej, jak udało im się już z niej wydostać, to potem znowu do niej wsiedli. Aczkolwiek 3 miejsce jak najbardziej zasłużone.

Nick i Vicki - dołącząją do najbardziej debilnych drużyn w historii. Zapamiętam ich jako głupków, ale przynajmniej pozytywnych, bo odczuwałem do nich sympatię Wink Na pewno zapamiętam, jak Phil zapytał się ich, w jakim są kraju, a oni że w Londynie. A już totalne mistrzostwo było, jak byli w Afryce i mieli udać się na biegun północny, więc wsiadli do taksówki i kazali się tam zawieźć hahahaha. No myślałem, że padnę Wink

Chad i Stephanie - wiele osób ich nie lubiło, ale ja tak. Owszem, kłócili się, ale nie tak strasznie jak inne pary w przeszłości i Chad wcale nie był jakimś tam tyranem. Właśnie byli normalną parą z problemami, byli po prostu prawdziwi, a nie wyedytowani na bezproblemowych. Zaręczyny były bardzo pięknym momentem i mam nadzieję, że im się powiodło w życiu.

Gary i Mallory - moi drudzy faworyci Very Happy Gary'ego w sumie nie pamiętam, bo całą uwagę przykuwała Mallory. Była totalną bombą, jej reakcje, entuzjazm, pozytywne myślenie, miny i radocha były niesamowite. Cieszę się, że wrócą w All Stars Smile

Michael i Kevin - mimo tego jednego nieudanego utapu, kiedy Michael zasłabł, nie byli wcale tacy słabi. Podobała mi się ich relacja, aczkolwiek nie należeli do moich faworytów.

Katie i Rachel - one zdecydowanie były najbardziej niewidzialną parą tego sezonu. Jakoś nie zdążyłem ich polubić i nawet nie wiem, co o nich napisać, bo praktycznie ich nie pamiętam.

Connor i Jonathan - fajne było to ich śpiewanie. Polubiłem ich zresztą jak większość par, ale bez szału.

Andie i Jenna - szkoda, że odpadły tak szybko. Nie zdążyliśmy ich nawet dobrze poznać. Myślę, że ciekawe by było oglądanie tego, jak rozwija się ich relacja.

Ron i Tony - edytorzy całkiem niezłe jaja sobie z nich zrobili, najpierw dostali wypowiedzi, jacy to są dobrzy w terenie i że nie potrzebują kompasu, by określić kierunek, a potem totalnie się zgubili i odpadli jako pierwsi Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ciriefan dnia Sob 15:09, 28 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tombak90
sole survivor



Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 2029
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stargard/Poznań

PostWysłany: Pią 14:57, 02 Mar 2012    Temat postu:

To teraz zacząłem oglądać ten sezon:) Po pierwszym odcinku, wydaje się, że są w tej edycji szczególnie fajne drużyny:) Zacząłem już kibicować Brooke & Claire, śmieszne sąSmile No i wielki szacun dla Claire, że mimo wypadku z tym arbuzem nie poddała się i dokończyła zadanie. Sympatyczni są też Mallory i Gary. Nie mogę z jej głosu:D - Mam nadzieję, że te dwie pary dojdą daleko

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tombak90
sole survivor



Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 2029
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stargard/Poznań

PostWysłany: Pią 0:17, 06 Lip 2012    Temat postu:

Swoim zwyczajem oglądałem z mega długimi przerwami, ale wszystko pamiętałem, bo skład był MEGA!! To moja druga obejrzana edycja TAR, polubiłem ten program już po pierwszej (trzeciej) edycji, ale ona się po prostu chowa przy tej. Prawie że każda para była złożona z mega ciekawych ludzi i właściwie po każdym odcinku było mi szkoda wyeliminowanej drużyny. A w Brook i Mallory się zakochałem, mogłyby kiedyś wziąć udział w jednej drużynie:) Po kolei:

*Nat & Kat - do końca fanatycznie kibicowałem Brook & Claire, ale doktorki też były w mojej topce. O ile Brook i Claire były wulkanami, o tyle one to niesamowicie skromne, życzliwe kobiety, które pokonały wiele słabości i w sumie też fajnie, że im się udało.

*Brook & Claire - Claire jest sympatyczna, ale Brook podbiła moje serce na zawsze. Dla niej aż chciało się oglądać, brechtałem się na cały głos z jej odpałów. Kibicowałem im do końca i mam nadzieję, że wróciły lub wrócą.

*Jill & Thomas - nic do nich nie miałem personalnie, byli mi obojętni, ale przy tak fajnych drużynach ta obojętność powodowała, że mniej więcej od połowy programu byli drużyną, którą pożegnałbym z najmniejszym żalem i gdzieś tam wrednie liczyłem, że im się noga powinie żeby nie odpadali inni.

*Nick & Vicky - pierwszym wrażeniem było wielkie WTF. Koks i jego prościutka laleczka jak w jakiejś komedii. Ale ta ich prostolinijność była tak niesamowita, że wywoływali u mnie mega śmiechawę i tym sposobem też ich polubiłem, mimo, że Nick momentami zachowywał się jak palant. Najlepsze akcje to oczywiście "country of London" i "Ali Baba in a suit" xD Ale jednak zasłużenie nie weszli do finału, wcześniej aż dwukrotnie mieli farta trafiając na no-elimination legs.

*Chad & Stephanie - mimo charakteru Chada miałem sentyment do tej pary, wiele razy mieli pod górkę, a jednak zawsze dochodzili między sobą do porozumienia i udawało im się wykonać zadania, nie poddawali się. No i za**bista scena z tymi oświadczynami w Omanie. Widać, że kolo jest jaki jest, ale szaleje za nią.

*Gary & Mallory - od pierwszego odcinka moimi faworytami byli na równi Brook & Claire i właśnie ten team. Mallory była taka pozytywna i słodka, że mógłbym ją oglądać bez końca. B&C zawsze jakoś sobie radziły, a Gary & Mallory mieli nieraz pod górkę i te końcówki odcinków, np w Ghanie czy potem ten nieszczęsny Oman wyglądały tak, że siedziałem jak na szpilach i trzymałem kciuki by nie odpadli. Dawno nawet Survivor nie wyzwolił we mnie aż takich emocji i kibicowania. Czy ja dobrze zrozumiałem, że wrócili w jakimś sezonie?

*Michael & Kevin - ciekawy team poprzez swoją specyfikę, no bo tak właściwie to syn pełnił rolę ojca dla ojca;p To on musiał go pocieszać, dopingować, podtrzymywać a duchu i właściwie ciągnąć za sobą. Także wielkie brawa dla Kevina, a właściwie obaj byli w porządku i ich lubiłem.

*Katie & Rachel - jedyny team w tym sezonie, który wzbudził we mnie antypatię. Ładniutkie (zwłaszcza Katie), ale to jednocześnie wredne i zarozumiałe laski. Nie podobało mi się, jak wypowiadały się o innych drużynach, np o lekarkach czy śpiewakach. Cieszyłem się, że tak wcześnie odpadły.

*Connor & Jonathan - w sumie nic do nich nie miałem, a więc życzyłem dobrze, ale jak zaczynali śpiewać, to ściszałem głośność.

*Andie & Jenna - "cieszyłem się" z ich eliminacji, ale w tym sensie, że dzięki temu zostali Gary & Mallory, którzy mieli tam w Ghanie mega problemy i do ostatniej chwili rozstrzygało się, który z tych dwóch duetów poleci. Ale to też był fajny team o ciekawej historii, także szkoda, że nie zostały dłużej.

*Ron & Tony - byli mi obojętni, nie było okazji jakoś lepiej ich poznać. Ale pecha mieli niesamowitego.

Były jeszcze takie dobre sezony, czy ten sezon był szczytem TAR-u?Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tombak90 dnia Pią 0:24, 06 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum reality-show Survivor Strona Główna -> The Amazing Race / TAR - USA Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin