Forum Forum reality-show Survivor Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Najbardziej przereklamowani survivors
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum reality-show Survivor Strona Główna -> Wszystko o wszystkim, ale o Survivor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Roxy
sole survivor



Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 2313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:21, 05 Lut 2012    Temat postu:

to by było dobre Wink bo każdy z nas inaczej to odbiera xd

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tombak90
sole survivor



Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 2029
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stargard/Poznań

PostWysłany: Nie 22:29, 05 Lut 2012    Temat postu:

Ad 1) Widziałem na razie jeden sezon z Parvati i byłbym skłonny się zgodzić, ale czekają mnie jeszcze all starsy, w których ponoć poradziła sobie lepiej

Ad2 i 3) Moim zdaniem grali bardzo dobrze:)

Jak dla mnie najbardziej przereklamowany jest Brandon Hantz - był jednym z ulubieńców edytorów, a odwalił jedną, wielką żenadę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Umbastyczny
5 jury member



Dołączył: 25 Lut 2013
Posty: 529
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:03, 04 Maj 2013    Temat postu:

Dla mnie najbardziej przereklamowaną postacią jest Stephenie LaGrossa. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć co wszyscy w niej widzą. Grała 3-krotnie i nie pokazała się jak dla mnie jakoś specjalnie, a irytowało mnie, że robiło się wokół niej Stephenie-show.
Dodatkowo to mówienie, że najlepsza kobieta zadaniowa w historii Surva. Serio? SPOILERIndywidualny Immunitet miała tylko raz!/SPOILER Wiele innych kobiet radziło sobie o wiele lepiej. Chyba zebrała taką opinię przez ambicję i opór. Ale to, że płacze na zadaniu, bo jej tak zależy, to nie znaczy, że jest w nich mocna...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
frasiek
6 jury member



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:52, 30 Maj 2013    Temat postu:

Zdecydowanie Russell.

Tego, że niektórzy uważają go za najlepszego gracza w ogóle to nawet nie chce mi się komentować, więc ograniczę się do przekonania, że to świetny strateg, ale przegrywa, bo słabą social game. Teraz polecą spojlery ze sezonów 19, 20 i 22.

No więc jak wyglądała "genialna" strategia Russella w sezonie 19? Sabotować własne plemię, bo wedle słów Russella, jeżeli będzie kontrolował co czują inni gracze to będzie też kontrolował jak myślą.
Jak to wyglądało w praktyce? Z gry wyleciał wkurzający wszystkich Ben, mimo, że "puppet master" wcale tego nie chciał.
Jaki był efekt? 8:4 przy połączeniu i Russell bez żadnej kontroli nad grą. O ile mnie pamięć nie myli to sytuację musiały ratować te "bezmózgie zombie", który "potężny" Russell za sobą ciągnął.

No i nie można zapomnieć, o tym, że "even dumber long hair blond" już w czwartym odcinku miała konfę w której powiedziała, że Russell ją weźmie do finału, bo mu się wydaje, że ona nie mi z nim szans, więc gdy on sobie będzie robił wrogów ona się skupi na budowaniu relacji, bo w tym jest dobra.

Jak wyglądała strategia Russella w sezonach 20 i 22?

Zbudować niezwykle liczne 3-osobowe sojusze i pójść na otwartą wojnę z resztą plemienia. W sezonie 20 miał gigantycznego farta, więc w swoim oderwaniu od rzeczywistości uwierzył, że mając 3-osobowy sojusz on jest niepokonany. Jak w innym sezonie jacyś gracze zakładali 4-osobowe sojusze w 9-osobowych plemionach to nikt ich nie uważał za najlepszych strategów w historii...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez frasiek dnia Czw 10:55, 30 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elvis329
5 voted out



Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Śro 1:14, 05 Mar 2014    Temat postu:

Moim zdaniem nie ma przereklamowanych graczy są tylko tacy którzy mają luki w swojej grze i ciężko mówić o jakimkolwiek mocnym graczu że jest przeceniany

Russel Hantz -najlepszy manipulator który doszedł dwa razy pod rząd do finału jednak brakowało mu bardzo ważnej rzeczy czyli oczywiście "social skills"

Ozzy Lusth -poteżny w konkurencjach lecz brakowało mu gry strategicznej

Cirie Fields -Mocny social skill ale bardzo słaba w konkurencjach

wiadomo że najlepsi są zawodnicy którzy posiadają każdą z tych umiejętności jak np Richard Hatch,Parvati czy Herzog ale każdy z nich jest dobry we wszystkim po trochu Hantz,Lusth,Fields oni są najlepsi w pojedynczych aspektach gry nie są graczami kompletnymi wciąż zasługują na miano najlepszych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
frasiek
6 jury member



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:08, 05 Mar 2014    Temat postu:

elvis329 napisał:

Russel Hantz -najlepszy manipulator

Najlepszy manipulator? No to teraz dwa malutkie spojlery:

O odpadnięciu Bena z S19 napisałem w wpisie, który znajduje się tuż nad Twoim.

Poza tym jest jeszcze sezon 20 i przede wszystkim odpadnięcie Coacha, gdy Sandra potraktowała Russella jak marionetkę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elvis329
5 voted out



Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Śro 18:07, 05 Mar 2014    Temat postu:

Frasiek chcesz wytykać Russelowi to że nie miał kontroli nad każdym jednym głosem ? Strategia Sandry przez cały HvsV to wywalić z gry Russela o ile dobrze pamiętam jakoś jej się to nie udało.Można się kłócić kto był najlepszym manipulatorem w historii moim zdaniem Russel zasługuje na to miano chociaż kiedyś uważałem Hatcha za najlepszego pod tym względem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
frasiek
6 jury member



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:27, 05 Mar 2014    Temat postu:

elvis329 napisał:
Frasiek chcesz wytykać Russelowi to że nie miał kontroli nad każdym jednym głosem ?


To nie był jeden głos, to było całe głosowanie w sytuacji, gdy Russel robił debilne rzeczy twierdząc, że dzięki tym rzeczom będzie kontrolował swoje plemię.


Cytat:
Strategia Sandry przez cały HvsV to wywalić z gry Russela o ile dobrze pamiętam jakoś jej się to nie udało

To nie ja twierdzę, że Sandra była świetnym strategiem, to Ty twierdzisz, że Russel był największym manipulatorem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
elvis329
5 voted out



Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Śro 18:59, 05 Mar 2014    Temat postu:

Wytykasz mu to że nie miał kontroli nad każdym jednym głosowaniem ? Tak jak już pisałem nie ma graczy idealnych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damian300d
2 jury member



Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:10, 04 Maj 2014    Temat postu:

Na pewno jednym z najbardziej przereklamowanych graczy jest Cohran, zwłaszcza ten z Caramoan. Choć po S23 też mówiło się jakiego to wielkiego ruchu dokonał, bo zdradził swoje plemię. A w rezultacie skończył gorzej niż gdyby trzymał ze swoimi. Ale zachwyt nad nim nie był na taką skalę. Po S26 to była przesada, zaczynając od nazwania go wyzwaniową bestią. Prawda jest taka że w połowie wyzwań które wygrał, miał przewagę co znacznie wszystko mu ułatwiło. A pozostałe 2 wygrane to żaden sukces. Courtney Yates też potrafiła zdobyć immunitet, w wyzwaniu dostosowanym do jej warunków. Kolejna sprawa to nazwanie go świetnym strategiem. Nie powiem, od swojego pierwszego występu zrobił postęp, ale jak dla mnie dalekie to od wspaniałości. Od początku gry miał swoją mamuśkę Dawn, która wykonywała całą czarną robotę. I później to ona zebrała baty, a on oklaski. Jeszcze twierdził że to on pomógł jej zajść tak daleko. W rzeczywistości niewiele robił całą grę. Porównując go z Andreą, to ona zagrała 100 razy lepiej. Mimo że zajęła tylko 7 miejsce ciężko na nie zapracowała. Jej imię już od początku pojawiało się do eliminacji. Miała zdecydowanie trudniej. To by było na tyle. Trochę się rozpisałem, ale o Cohranie nikt jeszcze nie wspominał.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez damian300d dnia Nie 22:46, 04 Maj 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightWing
7 voted out



Dołączył: 09 Maj 2013
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: W....

PostWysłany: Wto 21:49, 06 Maj 2014    Temat postu:

damian300d napisał:
Na pewno jednym z najbardziej przereklamowanych graczy jest Cohran, zwłaszcza ten z Caramoan. Choć po S23 też mówiło się jakiego to wielkiego ruchu dokonał, bo zdradził swoje plemię. A w rezultacie skończył gorzej niż gdyby trzymał ze swoimi. Ale zachwyt nad nim nie był na taką skalę. Po S26 to była przesada, zaczynając od nazwania go wyzwaniową bestią. Prawda jest taka że w połowie wyzwań które wygrał, miał przewagę co znacznie wszystko mu ułatwiło. A pozostałe 2 wygrane to żaden sukces. Courtney Yates też potrafiła zdobyć immunitet, w wyzwaniu dostosowanym do jej warunków. Kolejna sprawa to nazwanie go świetnym strategiem. Nie powiem, od swojego pierwszego występu zrobił postęp, ale jak dla mnie dalekie to od wspaniałości. Od początku gry miał swoją mamuśkę Dawn, która wykonywała całą czarną robotę. I później to ona zebrała baty, a on oklaski. Jeszcze twierdził że to on pomógł jej zajść tak daleko. W rzeczywistości niewiele robił całą grę. Porównując go z Andreą, to ona zagrała 100 razy lepiej. Mimo że zajęła tylko 7 miejsce ciężko na nie zapracowała. Jej imię już od początku pojawiało się do eliminacji. Miała zdecydowanie trudniej. To by było na tyle. Trochę się rozpisałem, ale o Cohranie nikt jeszcze nie wspominał.



Po prostu 100% racji Smile Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś.
Moim zdaniem to Dawn powinna wygrać i cieszę się, że nie tylko ja tak uważam. Co prawda...socjalnie zawaliła, bo każdy poznał się na Niej i zamiast kochanej mamuśki wszyscy zobaczyli fałszywe babsko, które podle się uśmiecha, ale jednak strategicznie była najlepsza.
Mimo paranoi i ryczenia Smile

Na pewno przereklamowany jest Pan Rob M. Grał cztery razy, dwa razy pokazał coś...jednak w sezonie 22, nie ukrywajmy..to był sezon pod Niego.

Rupert kolejny ulubieniec...co pokazał? Nic.

Big Tom również uwielbiany, nie wiem również dlaczego.

Stephenie tak jak napisał Umba, nie widzę w Niej nic. Strategicznie słabo, fizycznie słabo, socjalnie słabo. Nie wiem czemu tak dużo osób Ją lubi, dlaczego Jeff Ją lubi.

Coach to jakaś porażka totalna. Brak słów, szkoda nerwów więc nie napiszę nic na Jego temat...tak samo Brandon.

No i nowy przereklamowany gracz to Tony.
Nie wiem co prawda jak zakończy się ta edycja, ale liczba konf...to lekka przesada. Zawszę bawi mnie to, ale też lekko wkurza jak jakaś osoba pokazywana jest w danym sezonie 60 razy, a inna osoba np 13.
Po prostu żal...nie wiem czy to bardziej zabawne czy bardziej żałosne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damian300d
2 jury member



Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:26, 07 Maj 2014    Temat postu:

3 razy to wystarczająco w Survivor. Jeszcze potrafię zrozumieć że dali szansę Boston Robowi. Choć nie powinni mu tak ewidentnie pomagać. Ale odnośnie Ruperta to całkowita pomyłka - jak dla mnie był żałosny. Jedyne co mu dobrze wychodzi to wyglądanie na Rozbitka i ewentualnie łowienie ryb, natomiast strategia i social to masakra. Nie potrafie pojąć jego fenomenu. Nie wiem też za co Couch brał udział aż 3 razy - no tak, był ulubieńcem Jeffa. O Brandonie to sie nawet nie wypowiadam.

Jeszcze Philip byl przereklamowany, na pewno nie jest dobrym graczem. Natomiast ktoś uznał, że częste pokazywanie go będzie zabawne. No i na początku nawet było, ale z czasem stało sie żałosne

Co do Big Toma- nie wiem. Kenie ogladałem piate przez dziesiąte. A All- Stars średno pamiętam (pasowałoby sobie odświeżyć xD)

Stephenie - ja ją tam lubię. Za to nie przepadam za Jamesem od czasu Heroes vs Villains, za to że traktował Stephenie w tak chamski sposób. Twarda i zdeterminowana zawodniczka. Udało się jej przetrwać i wykosić całe plemię w Palau. W Gwatemali wymiatała. Miała dobre kontakty z innymi. Ale wszyscy mieli żal, że była lepsza i ich ograła. Czasem granie jako Villain sie opłaci bo ludzie docenią taką grę, a w innym sezonie będą cię nienawidzieć bo ich zdradziłeś. Wszystko zależy od ludzi na których się trafi. patrz: Kim, Parvati, Todd vs Boston Rob (w All- Stars), właśnie Stephenie, Russell


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez damian300d dnia Śro 19:32, 07 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum reality-show Survivor Strona Główna -> Wszystko o wszystkim, ale o Survivor Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin